uwaga!

przedstawione niżej są opinie, nie fakty.to raczej pamiętnik, żurnal kaw wypitych z paroma wyrazami opisującymi co o nich zapamiętałem.jeśli nie zgadzasz się z którąś z opinii, pamiętaj by napisać maila o tym co myślisz o mnie personalnie — jako człowieku — na adres kpm+kawa@krzysckh.org tytułem „nie masz pojęcia co robisz” — na takie odpisuję najszybciej.
— kpm


spis "treści"

TRIGGER BATCH BREW FRUITY

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.66M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.46M)]

Cytrusy, ale w oddali. Przyczajona limonka, ukryty grejpfrut. W kubku mała goryczka z mocnym kwaskiem. Ten grejpfrut może trochę na wyrost, ale jeśli by porównywać to jakiegoś cytrusa to właśnie takiego. Na pomarańcz za mało słodka, na cytrynę zbyt mało charakterna. Gdyby zignorować oddal i skupić się na owocach przednich, to zamiast cytrusów daje się poznać wczesna papierówka - taka co po zerwaniu daje do zrozumienia, że jeszcze chwile chciałaby powisieć.

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: sześć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

JA-WA ETIOPIA Yirgacheffe

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.57M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.31M)]

Nie atakuje żadnymi opiniami. Jako człowiek raczej grillowałaby karkówkę i kiełbachy a nie wstępowała do różnorakich młodzieżówek i partyi. Przyjemna czekoladowawa - raczej klasyczna gorzkawa - nie targnąłbym się na porównywanie do białej albo mlecznej. Kwasku nie ma żadnego, za to jest przyjemny drewniany post-posmak. Pełne spektrum brązowowości lakierobejcowiastej. To komplement jak coś. Smaczna, smaczna. :)

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: osiem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

STORY COFFEE ROASTERS El Classico Morning Brew

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (5.47M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (6.12M)]

Naklejka głosi dumnie „Kawa wypalana przez Mistrza Polski”. Bardzo mi miło z tego powodu. Pozdrawiam pana mistrza. Bardzo ciekawi mnie nazwa - opakowanie uważa że zawiera kawę nazwaną „CLASICO”, a strona palarni twierdzi, że jest to „CLASSICO” (przez dwa S). Może to taki zabieg artystyczny? Jeśli chodzi o samą kawę to jest mało artystyczna. Bardziej kawowa niż awangardowa. Nie jest to minus, tylko spostrzeżenie. Faktycznie dobra porankami, jeśli poranki lubi się konserwatywne. Nie jest to minus, tylko spostrzeżenie. Nie jest kwaskowa, co mnie osobiście smuci, bo lubię gdy przelew jest jednak kapkę odważniejszy. Całkowicie szczerze, jest na tyle normalna, że zupełnie nie czuć skąd bierze się tak wywindowana cena. Wierzę, że powód jest, ale to może mieć związek z moją naiwnością. Jest smaczna, owszem, ale nie na tyle żeby rzucać w warszawską palarnię takimi pieniędzmi jakie sobie za nią liczą. Kapelusze z głów za posady kurażu żeby tyle sobie za nią zażyczyć. :P

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: sześć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

HARD BEANS PEWNIAK HERBATA Z CYTRUSAMI

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.03M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (6.26M)]

Mniej cytrusowa niż możnaby się spodziewać po nazwie. Delikatna na każdy sposób: delikatnie kawowa, delikatnie kwaśna i z delikatną goryczką. Zasada trzech zaliczona - literacko się trzyma. Goryczka nie jest tu w żadnym wypadku minusem - odgrywa ważną rolę będąc jednym z budulców delikatnej kawowości, co czyni poprzednie zaliczenie zasady trzech lekko naciąganym. Herbatę z nazwy da się wyczuć w ramach w.w. delikatności - jeśli miałbym przyrównywać to odczucie raczej jak przy samotnej senchy niżeli jakiejś mołotownej mieszance.

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: osiem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

COFFEE LAB Brazylia Cemorrado Sweet Edition

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (6.53M)]

Bardzo pozytywne zaskoczenie. Bardzo przyjemne esko - na opakowaniu idą w zaparte o niskiej kwasowości, co, jak na moje, mija się z prawdą. Nie jest to jednak żadna ujma, wręcz przeciwnie, dodaje jej ciekawego charakteru. Sweet edition jest faktycznie wyczuwane, drobne posmaki słodyczy przyjemnie kontrastują z kwasiorskim całokształtem.

przygotowywałem ją w ekspresie kolbowym.

ocena: (słownie: dziewięć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

COFFEE PLANT przelew FLOW JUICY FRUIT

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.24M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.82M)]

Szału nie ma. Dość odważna, kwaśna. Palarnia twierdzi, że wśród nut smakowych jest cytryna — moim zdaniem nie ma nic poza nią.

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: sześć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

HARD BEANS KONKRET MARCEPAN

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (3.19M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.82M)]

Bardzo dobre espresso. Kawka lekko dymna, mało kwasowa.

przygotowywałem ją w ekspresie kolbowym i w kawiarce.

ocena: (słownie: siedem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

BIESZCZADZKI WYPAŁ KAWY LEŚNA

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.101M)]

super kawka

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: osiem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

HAYB MOCNA KURDE

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (930.83K)]

Mocna. Kurde.

przygotowywałem ją w ekspresie kolbowym i w kawiarce.

ocena: (słownie: sześć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

PROSTO Z MŁYNKA Mazurski Blend

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (862.26K)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (809.22K)]

Pułapka na turystów, na którą nie polecam się nabierać. Blend raczej mid, uchodzi jako espresso. Z plusów dodatnich mało kwasu, z plusów ujemnych mało plusów dodatnich.

przygotowywałem ją w ekspresie kolbowym i przelewowo.

ocena: (słownie: pięć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

BIESZCZADZKI WYPAŁ KAWY RYSIA

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.56M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.68M)]

Jeśli kawa z retorty w bieszczadzie to pułapka na turytsów, to chętnie nabiorę się na nią za każdym kolejnym razem. Kawa super, miejsca genialne, urządzone ze smakiem.

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: siedem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

BRACIA ZIÓŁKOWSCY Kivu szybki przelew

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.90M)]

Przyjemnie kwaskowa, miejscami gorzkawa. Bardzo smaczna.

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: siedem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

HAYB SIE PRZELEWA Owoc

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (803.91K)]

spoko, przyjemna, codzienna. lekko kwaskowa. niestety cenowo taka sama jak kwiat, a — moim zdaniem — ma sporo uboższy smak, co odejmuje jej parę punktów

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: sześć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

HAYB SIE PRZELEWA Kwiat

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.82M)]

genialna. zdecydowany faworyt do wiosennego przelewu. w smaku nierzadko herbaciana. bardzo delikatna. przy parzeniu z większej ilości kawy zupełnie nie kwaśna, tylko lekuteńko gorzkawa. zdecydowanie godna polecenia.

przygotowywałem ją przelewowo.

ocena: (słownie: dziewięć ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

BONORA Καφές Ελληνικός

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.29M)]

chyba moja ulubiona wśród kaw po grecku. wprost z greckiego supermarketu. dużo lepsza od loumidis papagalos kupionej w kuchniach świata. smakuje najlepiej zimą, z odrobiną kardamonu.

przygotowywałem ją w tygielku.

ocena: (słownie: siedem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

JA-WA KOLUMBIA bezkofeinowa

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (2.32M)]

naprawdę spoko. bezkofeinowość w smaku zdecydowanie niewyczuwalna. kwaskowa w przyjemny sposób. palona ciemno.

przygotowywałem ją w kawiarce i w ekspresie kolbowym.

ocena: (słownie: siedem ziarenek na dziesięć)
można kupić ją tutaj

DIY Indie Cherry AA

[zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.85M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.76M)][zdjęcie zditherowane. kliknij by pobrać całość (1.05M)]

zabawa przednia — wypalałem ją na kilka sposobów (m.in. na ognisku). niestety wyniki (zupełnie nie zaskakująco) raczej słabe. sporo wypaliłem zbyt ciemno, sporo zbyt jasno. bez sprzętu ciężko jest uzyskać jednolite wypalenie. no nie była ona najlepsza ;).

przygotowywałem ją w kawiarce, w ekspresie kolbowym, przelewowo i zalewaną.

ocena: (słownie: trzy ziarenka na dziesięć)
można kupić ją tutaj